Skażony rtęcią akwen morski
Pozostałości po II wojnie światowej
W lutym 1945 r, niemiecki U-Boot U-864 odbył swój ostatni rejs bojowy o kryptonimie Cezar. Według przechwyconych przez aliantów depesz, celem okrętu było dostarczenie japońskiemu przemysłowi wojennemu rtęci oraz wymiana doświadczeń technologicznych. Kilkadziesiąt godzin po wypłynięciu U-864 zgłosił niewłaściwe działanie silnika. Skierowano go ponownie do Bergen (Norwegia), jednak przedtem miał spotkać się z nawodnym okrętem niemieckim w rejonie wyspy Fedje. Do spotkania pomiędzy jednostkami nie doszło. Rejon, przez który płynął U-864, był patrolowany przez brytyjski okręt podwodny HMS „Venturer”, który uprzedzono o niemieckim U-Boocie i jego przybliżonej trasie. 9 lutego 1945 roku hydroakustyk alianckiego okrętu podwodnego usłyszał za pomocą szumonamiernika ciche dźwięki silnika, które stopniowo narastały. Przez cały okres ataku nie użyto sonaru aktywnego. Niemiecki okręt podwodny zygzakował, co pewien czas zmieniając kurs. Część źródeł podaje, że niemieccy marynarze byli prawdopodobnie świadomi obecności wrogiej jednostki, ale uznali zygzakowanie za wystarczający element zapewnienia sobie bezpieczeństwa; inne wyjaśniają to ostrożnością niemieckiego kapitana. Po dokonaniu odpowiednich obliczeń o 12:12 wystrzelono cztery torpedy w odstępach 16–18 sekundowych. Jedna z torped po około 180 sekundach trafiła pod kątem ostrym w centralę okrętu. HMS „Venturer” o godzinie 12:46 dostrzegł plamę oleju na pozycji 60.46N 04.35E, wysłał meldunek i opuścił ten rejon. Cała załoga U-864 zginęła.
Wykrycie wraku
W marcu 2003 roku odnaleziono wrak okrętu w dwóch osobnych częściach niedaleko wyspy Fedje (Morze Północne) na głębokości 150-170 metrów. Przypuszczano, że na pokładzie w momencie zniszczenia znajdowało się około 70 ton rtęci, co stanowiłoby zagrożenie dla środowiska. Z tego powodu Norwegowie bardzo aktywnie rozpoczęli analizę zagrożenia, badając alianckie archiwa wojskowe. Ostatecznie istnienie zagrożenia w 2005 potwierdzono, badając próbki gruntu z okolic wraku; jest ona marginalnie skażona w promieniu do 300 metrów.
Rtęć
U-864 przewoził 67 ton metalicznej (płynnej) rtęci umieszczonej w 1857 stalowych pojemnikach na kilu. Dokładne badanie dwóch wydobytych pojemników rtęci o odmiennym kształcie wykazało, że ich ścianki – pierwotnie o grubości 5 mm – są skorodowane w około 80%. Winę za to ponoszą głównie bakterie. Jednak tempo korozji z przyczyn fizykochemicznych będzie prawdopodobnie spadać do wartości około 0,01–0,02 mm na rok (dotychczas wynosiła średnio 0,07 mm); ponadto produkty korozji same w sobie mogą stanowić wystarczającą osłonkę dla rtęci. Według raportu przygotowanego przez naukowców, obecne skażenie terenu wokół wraku nie wynika ze skorodowania pojemników, a raczej ze zniszczenia części z nich w momencie zatopienia U-864. Zasugerowano, że nie wszystkie wykryte szczątki znajdują się w pierwotnej lokalizacji, co mogłoby oznaczać obecność rtęci w szerszym rejonie. Gdyby było to prawdą, pierwotny plan zalania betonem U-864 byłby mniej efektywny[. W pierwotnej lokalizacji brakuje 7 metrów okrętu; odpowiada to około 7 tonom rtęci. Dokładne badania hydrodynamiczne, uwzględniające dryf, czas spadania, początkowy odrzut itd. oszacowały maksymalną odległość innych części względem wraku na 50–70 metrów. 30 stycznia 2009 roku postanowiono, że optymalnym rozwiązaniem jest wydobycie okrętu z dna, a nie zalewanie go betonem. Dotychczas nie podjęto tej operacji. W marcu 2013 roku w pobliżu wraku U-864 odkryto wrak innego U-Boota zatopionego przez brytyjski okręt podwodny w kwietniu 1945 roku – U-486.